Aktualności

Wydarzenia 25.09.2013

Promocja książki Tadeusza Stolarskiego "Znani i nieznani ziemi jędrzejowskiej" w Gimnazjum im. Romana Czerneckiego w Słupi

Uroczysta promocja książki Tadeusza Stolarskiego "Znani i nieznani ziemi jędrzejowskiej", odbyła się w Gimnazjum im. Romana Czerneckiego w Słupi. Z tej okazji do szkoły przybyło wiele osób  m.in. starosta, wielu burmistrzów i wójtów, liczni dyrektorzy szkół, nauczyciele, biznesmeni, księża katoliccy, gimnazjalna młodzież i wielu "znanych i nieznanych" zaproszonych gości. Gospodarzem i organizatorem tego ważnego wydarzenia była dyr. Zofia Stachura. To dzięki jej doskonalej organizacji uroczystość pod każdym względem wypadła znakomicie. Prócz części oficjalnej, obejrzeliśmy bogatą część artystyczną, a na koniec, przy suto zastawionym stole, mogliśmy prowadzić interesujące rozmowy.

W trakcie uroczystości książki Tadeusza Stolarskiego rozchodziły się niczym "świeże bułeczki". Cieszy mnie fakt, że w 800 stronicowej książce znalazły się wspomnienia córki Romana Czerneckiego Ireny Giełdzik, która zmarła w tym roku oraz fragmenty, mojego pożegnalnego listu, odczytanego w kościele podczas pogrzebu Andrzeja Czerneckiego, a także  obszerny tekst pt. "Kontynuacja" dot. życia i działalności Romana i Andrzeja Czerneckich.

Warto zaznaczyć, że w omawianej książce wiele miejsca poświęcone jest Gimnazjum im. Romana Czerneckiego w Słupi z dyr. Zofią Stachurą na czele, która tak wiele zrobiła dla uczczenia i kontynuowania pamięci Patrona szkoły.

Marek Michalewski

Kontynuacja

Z inicjatywy Andrzeja Czernecki w 2004 roku Gimnazjum w Słupi otrzymało imię jego ojca prof. Romana Czerneckiego. Podczas okupacji, dzięki działaniom prof. Romana Czerneckiego (prywatnie mój wuj) na terenie woj. świętokrzyskiego stworzona została sieć szkół tajnego nauczania na poziomie gimnazjalnym, licealnym i wyższym (filia Uniwersytetu Jagiellońskiego w Słupi). Wśród zatrudnionych nauczycieli podczas wojny znalazła się m.in. moja mama Irena Michalewska (absolwentka UW), oraz ojciec Władysław Michalewski ( absol. Politechniki we Lwowie).

W ciągu pięcioletniej, edukacyjnej pracy, w okresie okupacji, ośrodek w Słupi objął nauczaniem 938 dziewcząt i chłopców, egzamin dojrzałości złożyło 98 osób, a na kursy uniwersyteckie uczęszczało 48 studentów.

Kontynuując chwalebne karty, edukacyjnej rodzinnej działalności, Andrzej Czernecki, objął dobroczynny patronat nad Gimnazjum w Słupi finansując wiele potrzeb na rzecz szkoły. Wyposażył sale lekcyjne w sprzęt komputerowy, audiowizualny, zakupił luksusowego busa dla potrzeb młodzieży, opłacił korepetytorów językowych i przedmiotowych oraz spełnił wiele innych potrzeb użyteczności publicznej. Również Gimnazjum w Szczekocinach otrzymało finansową pomoc w zakresie dodatkowych korepetycji.

W 2008 r., z inicjatywy dyr. Gimnazjum w Słupi, pani Zofii Stachury i Andrzeja Czerneckiego, zorganizowaliśmy w Warszawie uroczystą Konferencję poświęconą TN na terenie Słupi Jędrzejowskiej i okolic, a w szczególności patriotycznej i edukacyjnej działalności prof. Romana Czerneckiego. W konferencji udział wzięło wielu uznanych profesorów, polityków, ówczesnych uczniów tajnych kompletów. Akademię uświetniła dokumentalna, fotograficzna wystawa, autorstwa Ireny i Eugeniusza Giełdzik, oraz występy artystyczne młodzieży Gimnazjum w Słupi im. Prof. Romana Czerneckiego.

Następnym, wielkim wyzwanie i inicjatywą Andrzeja Czerneckiego, było utworzenie Funduszu stypendialnego dla młodzieży bardzo zdolnej, a jednocześnie biednej uczęszczającej do Gimnazjum w Słupi i Szczekocinach. Zostałem zobowiązany osobiście, za poprawną realizację tego ambitnego programu. W pierwszym roku tzn. w 2008 w najlepszych krakowskich liceach (w tym przodującego w Polsce LO Nr V) rozpoczęło naukę pięciu uczniów, a z każdym następnym rokiem, przybywało coraz więcej młodych osób, objętych programem stypendialnym. Starałem się w 100 procentach wywiązywać z Umowy, zawartej między Fundatorem, a naszymi Stypendystami. Nie zastępowałem Stypendystom rodziców, ale nasze relacje były bardzo przyjazne, przejrzyste, a przede wszystkim uczniowie mogli zawsze liczyć na moją skuteczną pomoc w rozwiązywaniu bieżących problemów. Oczywiście, nasza zdolna, mądra młodzież nie miałaby nic przeciwko, aby widzieć w mojej skromnej osobie również „złotą rybkę”, która idzie naprzeciw wszystkim bardziej, lub mniej uzasadnionym potrzebom. Niemniej, mam uzasadnioną satysfakcję, że podczas pracy z naszymi Stypendystami, zarówno ze strony uczniów, rodziców, opiekunów internatów jak i nauczycieli spotykałem się z uznaniem i wdzięcznością. Cieszy mnie fakt, że wszyscy Stypendyści zdali w tym roku maturę z dobrymi i bardzo dobrymi wynikami, dostali się na wyższe studia, a dwoje spośród nich objęte zostało programem EFC finansującym pomoc EFC na studiach.

Moja współpraca z Gimnazjum w Słupi

Dyrektorem tej szkoły jest energiczna, doskonale zorganizowana pani Zofia Stachura. Dzięki niej, imię prof. Romana Czerneckiego nie tylko obecne jest w tutejszym gimnazjum, ale również wielkie, okupacyjne zasługi profesora znane są i propagowane w wielu miejscowościach woj. świętokrzyskiego.  To również, z inicjatywy dyr. Stachury, Andrzej Czernecki otrzymał w roku 2011 prestiżową nagrodę za wyjątkową, charytatywną, edukacyjną działalność. To honorowe odznaczenie, odebrałem osobiście, w imieniu nieobecnego wtedy w kraju Andrzeja Czerneckiego.

Obecnie, utrzymuję bardzo bliski i częsty kontakt z dyrekcją szkoły w Słupi. Znam wszystkie sukcesy i potrzeby Gimnazjum z którymi dzieliłem się z Andrzejem Czerneckim, a teraz dzielę się z Igorem Czerneckim oraz Prezesem Fundacji EFC panią Joanną Bochniarz.  Wielki nacisk, kładziemy na dodatkową, edukacyjną pomoc dla uczniów Gimnazjum w Słupi. Pragniemy aby, przynajmniej 1 lub 2 osoby z tutejszej szkoły zostawało naszymi Stypendystami, spełniając warunki programu stypendialnego marzenie o Nauce i rozpoczynając naukę w Liceum nr V w Krakowie.

Gimnazjum w Słupi było „oczkiem w głowie” Andrzeja Czerneckiego. Nic dziwnego. Szkoła ta nosi imię jego ojca i tam należy doszukiwać się początku inicjatywy powstania wielkiego, ogólnopolskiego przedsięwzięcia jakim jest Edukacyjna Fundacja im prof. Romana Czerneckiego. W Zarządzie zasiada Andrzej i Igor Czernecki, a Prezesem EFC jest pani Joanna Bochniach, która z powodzeniem kieruje dużym zespołem koordynatorów, ( wybitni pedagodzy, psycholodzy), jak również działem administracyjno-finansowym.

Fundacja EFC otrzymała w Warszawie, specjalne wyróżnienie za zdobycie I miejsca w kategorii pozarządowych organizacji wspomagających biedną, uczącą się młodzież.

Mam wyjątkowy zaszczyt, wyróżnienie i przyjemność pełniąc tak zaszczytną misję, pomagając młodzieży najbardziej potrzebującej. Kontynuując rodzinne tradycje, pracuje w luksusowych warunkach, w przeciwienstwe do mojego wuja Romana Czerneckiego, oraz mamy i ojca, którzy, w skrajnie niebezpiecznych warunkach, podczas okupacji, narażając codziennie życie, spełniali marzenia ówczesnej młodzieży.

Marek Michalewski (tekst Kontynuacji został umieszczony w książce Tadeusza Stolarskiego "Znani i nieznani ziemi jędrzejowskiej"

 

 

 









Nasi partnerzy

St. Majewski Pilot Pen Uniwersytet Warmińsko-Mazurski Warmińsko-Mazurska Izba Rolnicza Intermarche Hamelin Fundacja PZU Makro